Świat twórczości
Moje obrazy są zaproszeniem do odkrywania świata, w którym dobrze się przebywa.
Radości życia szukam w prostych rzeczach: muzyce, przyrodzie, codziennych zajęciach, podróży czy filiżance herbaty. Malując, chcę podnosić ludzi na duchu i przypominać o chwilach, w których możemy poczuć spokój, lekkość i bliskość drugiego człowieka.
Człowiek między naturą a wyobraźnią
W świecie, który tworzę, ludzie latają, huśtają się, pływają, pracują i odpoczywają. Ogrody zamieniają się w miasta, korony drzew – w domy i sceny muzyczne. Tutaj codzienność splata się z wyobraźnią, a natura staje się przestrzenią, w której człowiek może odnaleźć siebie.
Nie nadaję postaciom indywidualnych rysów twarzy – każda z nich może być kimś z nas. Są odświętnie ubrane, bo życie jest dla nich świętem. Najważniejsza jest dla mnie nie konkretna tożsamość, lecz poczucie bycia razem, ruch i relacja z otoczeniem.
Ogrody, muzyka i małe święta
Wiele inspiracji znajduję w wiejskim domu, obserwując pory roku, drzewa i ludzką pracę. Fascynuje mnie naturalny rytm życia: kwitnienie, dojrzewanie, odpoczynek i nowy początek. W obrazach łączę te wrażenia ze wspomnieniami z podróży i własną wyobraźnią.
Muzyka, herbata, huśtawki i podróże nieustannie powracają jako motywy. Przypominają, że święto może zacząć się od drobiazgu – rozmowy, melodii lub czasu poświęconego po prostu na bycie.
Głębia kolorów i faktura pociągnięć pędzla
Maluję farbami olejnymi na płótnie. Cienkie, prześwitujące warstwy farby – laserunki – łączę z grubszymi, wypukłymi pociągnięciami pędzla. To połączenie pozwala mi tworzyć świetliste kolory, głębię i powierzchnię, która odsłania się przy oglądaniu z bliska.
Drobne szczegóły zachęcają, by się nie spieszyć. Chciałbym, aby widz odnalazł w obrazie własną historię, a wracając do niego, dostrzegł to, czego nie zauważył za pierwszym razem.
Moje malarstwo jest językiem wewnętrznych stanów i stosunku do życia.